Świadectwo energetyczne, które od początku przyszłego roku będą musiały posiadać nowo wybudowane domy oraz budynki i mieszkania sprzedawane lub wynajmowane, będzie określało, jakie jest w nim zużycie energii. Wzór takiego świadectwa zawiera rozporządzenie ministra infrastruktury z 6 listopada 2008 r. Zacznie ono obowiązywać od 1 stycznia 2009 r.
Każde
świadectwo energetyczne będzie musiało być sporządzone w dwóch formach - pisemnej i elektronicznej. Będzie się ono składało z sześciu części. Część tytułowa określi typ budynku, adres i nazwisko właściciela, wartość wskaźnika EP dla budynku ocenianego (pokazującego roczne zapotrzebowanie energii na jednostkę powierzchni, dostarczonej do budynku lub lokalu mieszkalnego wyrażone w kWh/m2/rok) oraz jego porównanie z wartością wskaźnika EP dla budynku modelowego wynikającą z przepisów techniczno-budowlanych. W części tej znajdą się także informacje o terminie ważności świadectwa oraz danych personalnych osoby, która je wystawiła. Kolejna część świadectwa poświęcona będzie charakterystyce techniczno-użytkowej budynku. Opisane będzie w niej przeznaczenie budynku, rok jego oddania do użytkowania, kubatura i liczba kondygnacji, rodzaj konstrukcji, powierzchnia, ogrzewanie, wentylacja oraz chłodzenie. Część trzecia określi charakterystykę energetyczną budynku, czyli np. średni współczynnik przenikania ciepła i zapotrzebowanie energii końcowej.
Dla przedsiębiorców, inwestorów, nabywców i najemców nieruchomości najważniejsze informacje znajdą się w czwartej części świadectwa. To właśnie tutaj określona zostanie charakterystyka energetyczna budynku. Określi ona zapotrzebowanie danego budynku w energię i porównanie jej z takimi wartościami w budynku referencyjnym (spełniającym wymagania cieplne). Porównanie to będzie zobrazowane na wykresie liniowym. Dla kupujących nieruchomości oraz inwestorów bardzo ważna będzie także część piąta świadectwa. Będzie ona zawierała uwagi o możliwości zmniejszenia zapotrzebowania energii w budynku. Każde świadectwo będzie się kończyło podstawą prawną jego wystawienia.
Ze świadectwa energetycznego inwestorzy i nabywcy nieruchomości nie dowiedzą się jednak, jakiej klasy energetycznej jest budynek lub lokal, którym są zainteresowani. Pierwotnie, wzorem określania klas energetycznych, np. dla sprzętu RTV i AGD, wszystkie budynki takimi klasami miały być oznaczane, jednak ostatecznie resort infrastruktury wycofał się z tych rozwiązań. W konsekwencji nabywcy nieruchomości będą jedynie wiedzieli, jaka jest wartość zużycia energii, która będzie podana w kWh/m2/rok.
Na rozporządzenie określające wzór
świadectwa energetycznego przez wiele miesięcy czekały nie tylko osoby, które w przyszłym roku będą chciały sprzedać lub kupić nieruchomość, ale przede wszystkim osoby, które zainteresowane są zdobyciem uprawnień umożliwiających wystawianie takich świadectw. Zgodnie z nowelizacją prawa budowlanego, która wprowadziła obowiązek sporządzania świadectw energetycznych (Dz.U. nr 191, poz. 1373) będą mogli wystawiać je inżynierowie z wykształceniem magisterskim, którzy mają uprawnienia do projektowania, w specjalności architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej lub instalacyjnej oraz osoby, które mają wykształcenie wyższe magisterskie i ukończą specjalny kurs oraz zdadzą egzamin przed komisją powołaną przez ministra infrastruktury. Wymóg ukończenia szkolenia i zdania egzaminu nie dotyczy jednak osób, które odbyły nie mniej niż roczne studia podyplomowe na kierunkach: architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub pokrewne w zakresie audytu energetycznego na potrzeby termomodernizacji oraz oceny energetycznej budynków.